Lifestyle, Projektantka, Remont

Jak wybrać idealną projektantkę wnętrz?

Wybór odpowiedniej projektantki, która zajmie się Tobą i Twoim wnętrzem, nie należy do łatwych decyzji. Taka osoba powinna posiadać zestaw cech, dzięki którym proces projektowy przebiegnie sprawnie, a Ty będziesz zadowolona ze współpracy i efektu końcowego. Nie łatwo jednak zdecydować, która projektantka lub biuro sprosta Twoim wymaganiom. Zapraszam Cię do wpisu, gdzie podzielę się tym, jakie są moje wartości w pracy projektantki, i co otrzymują moi klienci, gdy decydują się rozpocząć współpracę właśnie ze mną.

RELACJE

Powierzenie obcej osobie swojej osobistej przestrzeni jest trudną, choć w wielu przypadkach, najlepszą decyzją. Budowanie relacji jest podstawą dobrej współpracy, dlatego pierwsze z czym się spotkasz poznając mnie osobiście to uśmiech, otwartość i życzliwość. Już od pierwszych chwil poczujesz, że jestem właściwą osobą, na właściwym miejscu. Poczujesz się bezpiecznie. Bardzo lubię pierwsze spotkanie z inwestorami, kiedy mogą opowiedzieć o swoich potrzebach, pasjach, marzeniach i obawach. Gdy umówimy się na rozmowę, wysłucham Twoich potrzeb z otwartym sercem i zrozumieniem. Doskonale wiem, jak stresująca jest budowa własnego domu czy remont mieszkania. Dokładam wszelkich starań, abyś miała we mnie wsparcie i pomoc. Moja optymistyczna osobowość sprawia, że martwisz się trochę mniej. Gdy zapytałam moich najbliższych i znajomych, co jest moją mocną stroną, wszyscy uznali, że radość, światło i pozytywna energia, to jest coś, co naturalne ze mnie wypływa. Oczywiście miewam gorsze dni, czasami coś mnie denerwuje lub zwyczajnie przytłacza, ale swoją pracę wykonuję profesjonalnie, więc w razie pożarów, to ja jestem tą, która je gasi.

Budowanie relacji to nie tylko dobry początek, ale również opieka podczas całego procesu projektowego. Zawsze odbieram telefony od moich klientów, lub oddzwaniam najszybciej jak to możliwe. Po zakończeniu projektu z wieloma klientami te relacje pozostają na dłużej i przeradzają się w przyjacielskie stosunki. Takie budowanie biznesu jest dla mnie największym sukcesem. Dzięki temu, że jestem otwarta i przyjaźnie nastawiona do współpracy, Tobie również będzie łatwiej się otworzyć, i powierzyć mi swoje największe pragnienia lub obawy. Z tym wiąże się druga z moich najważniejszych wartości – zaufanie.

ZAUFANIE

Bez tego nie wyobrażam sobie żadnej współpracy. Jeśli nie mogę komuś ufać, wspólne prace nad projektem nie mają sensu. Zaufanie buduje się latami, tym bardziej jestem wdzięczna, że moi klienci dzielą się swoimi pozytywnymi opiniami w różnych miejscach: na stronie, facebooku, google, czy polecając mnie na innych grupach wnętrzarskich.

Zaufanie wśród klientów buduję poprzez uczciwość i odpowiedzialność. Uczciwie podchodzę do współpracy, polecam sprawdzone rozwiązania i rozwiewam wątpliwości. Moi klienci zawsze mogą na mnie liczyć. Czasami niektóre decyzje są trudniejsze i inwestorzy potrzebują więcej czasu. Czasami, również u mnie, zdarzają się sytuacje losowe, których nie jestem w stanie przewidzieć, ale zawsze informuję o tym moich klientów, by wiedzieli co się dzieje, na jakim jesteśmy etapie i jakie będą kolejne kroki. Podczas remontu również mogą zdarzyć się nieprzewidziane sytuacje lub też przeoczę jakąś informację, wymiar czy produkt na projekcie. Bycie odpowiedzialnym nie oznacza bycia idealnym. Mi również zdarzają się potknięcia, ale biorę za nie odpowiedzialność i staram się jak najszybciej znaleźć rozwiązanie problemu. Dzięki temu zaufanie to nie tylko ładnie brzmiące słowo na moim blogu ale realna wartość, na którą mogą liczyć moi klienci.

projektantka wnętrz rozmawia z klientami
JAKOŚĆ

Nieustanny rozwój zarówno zawodowy, biznesowy czy osobisty, w połączeniu z pasją jaką jest dawanie radości poprzez projektowanie wnętrz, wpływa na jakość mojej pracy. Gdy decydujesz się na współpracę z moją osobą otrzymujesz nie tylko projekt, ale też moją wiedzę, doświadczenie, czas, wizję, zaangażowanie, otwartość, rozwój, poczucie humoru,  życzliwość i magię. To, co sprawia, że nieustannie poprawiam jakość swoich usług to fakt, że wciąż się rozwijam, uczę, jeżdżę na targi, czytam, jestem na bieżąco z najnowszymi trendami. To również rozwój osobisty i pokonywanie swoich słabości i lęków. Wierzę, że jeśli ja się rozwijam, to moi klienci również.

Często w jakości nie chodzi o idealne fotorealistyczne wizualizacje, mnóstwo wariantów do wyboru czy cotygodniowe wizyty na budowie. Podczas naszej współpracy ilość spotkań, wariantów wnętrza i dopieszczania wizualizacji jest minimalna. I nie dlatego, że nie jestem kreatywna, ale dlatego że mniej znaczy więcej. Podczas aranżacji Twojego domu czy mieszkania lub jego remontu, będziesz miała mnóstwo decyzji do podjęcia, a moim zadaniem jest zmniejszyć ilość tych decyzji do niezbędnego minimum.

Zamiast wybierać z pięciu wariantów, po których sama już nie wiesz, który jest lepszy, ja decyduję za Ciebie i przedstawiam Ci ten, który najlepiej wykorzystuje daną przestrzeń. Zamiast dopieszczać, każde załamanie światła na wazonie w wizualizacji, daję Ci taką jakość, po której jesteś w stanie poczuć ekscytację na widok nowego wnętrza. Zamiast tracić czas na godzinne dojazdy na budowę, i powodować przestój wykonawców, kontaktuję się z nimi przez telefon, na bieżąco korygując projekt lub wprowadzając modyfikacje.

Choć budowanie relacji jest dla mnie kluczowe, nie musimy spotykać się za każdym razem by ustalić drobne kwestie projektowe. Wystarczy mail, telefon czy wideokonferencja, i mamy ustalone wszystko w 30 minut oszczędzając czas, w którym zamiast jechać samochodem, mogę już wprowadzać zmiany w projekt. Właśnie dlatego nasze pierwsze spotkanie jest tym najdłuższym, na którym omawiamy sobie najważniejsze kwestie, a resztę energii przeznaczamy na wykonanie projektu, który stworzy Twoje wymarzone wnętrze.

SZCZĘŚCIE

I tu dochodzimy do kwintesencji całego procesu projektowego, w którym najważniejszą wartością, w całym aranżacyjnym zamieszaniu, jest Twoje szczęście. Wykonywanie projektów do portfolio robiłam na studiach. Te, które widzisz na mojej stronie są odpowiedzią na potrzeby moich klientów, dlatego są tak różne, choć łączy je mój unikalny styl. Podczas całego procesu projektowego tych chwil, w których widzę jak inwestorów przepełnia radość, jest niewiele. Głównie dlatego, że proces budowy domu czy remontu jest czasochłonny i kosztowny. Jednak są takie chwile, dla których warto być projektantką. Pierwszy moment to taki, gdy widzą wizualizacje swojego nowego wnętrza. W większości przypadków jest to chwila ciszy, a potem zaskoczenie i euforia przeplatana ze łzami w oczach. Wtedy ładuję swoje akumulatory bo wiem, że następnym razem efekt WOW będzie dopiero za kilka miesięcy, gdy zakończą remont. Podczas gdy Ty czekasz od wizualizacji na dokumentację techniczną, ja próbuję jeszcze zatrzymać ten moment w swoim sercu, i dzielić się tą radością razem z Tobą.

To wspaniałe uczucie wiedzieć, że swoją pracą można zmienić czyjeś życie i dać szczęście i radość na bardzo długie lata. Te momenty dają zastrzyk pozytywnej energii, ale ponieważ jest ich tak niewiele w całym kreatywnym procesie, ilość decyzji i odpowiedzialności jaką biorę na siebie czasami przytłacza. Dlatego, by utrzymać psychiczną równowagę i nie budować życia tylko wokół projektowania wnętrz zaczęłam pisać bloga pełnego magii, gdzie dzielę się swoimi przemyśleniami na temat życia. To moja druga romantyczna i refleksyjna natura. Jeśli masz ochotę poznać mnie trochę z tej osobistej strony zapraszam Cię na mojego bloga: www.dorotawasik.com.

A jeśli po tym wpisie stwierdziłaś, że moje wartości są tym czego szukasz u swojej idealnej projektantki, zapraszam Cię do mojej pracowni, gdzie zmieniam zwykłe mieszkania w niezwykłe miejsca, odkrywam unikalny styl inwestorów i tworzę wnętrza dopasowane do ich potrzeb, bo wierzę, że każdy zasługuje na wnętrze pełne magii.

Wszystkiego magicznego,
Dorota

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *